Ksylitol- słodka alternatywa?

Ksylitol- słodka alternatywa?


Współcześnie wciąż rośnie liczba osób borykających się z chorobami cywilizacyjnymi jak nadwaga, otyłość, cukrzyca itp. Problemem jest również powszechnie występująca u zdecydowanej większości dzieci jak i dorosłych próchnica zębów. We wszystkich tych przypadkach zalecane jest ograniczenie spożycia cukru, dlatego też na rynku spożywczym coraz częściej spotkać można produkty, w których cukier zastąpiony został przez inne nisko- lub bezkaloryczne substancje słodzące, do których zalicza się m.in. tytułowy ksylitol.


Ksylitol- poznajmy go bliżej


Ksylitol to substytut cukru charakteryzujący się równie słodkim smakiem jak cukier, ale o 40 % mniejszą kalorycznością. Zaliczany do alkoholi cukrowych (polioli), tak samo jak zapewne wszystkim znany sorbitol, mannitol czy maltitol. Naturalnie występuje w wielu owocach i warzywach. Ponadto powstaje w organizmie w wyniku metabolizmu węglowodanów. W przemyśle pozyskiwany głównie z brzozy oraz coraz częściej z kolby kukurydzy, na drodze redukcji cukru- ksylozy. Proces przemiany ksylozy do ksylitolu jest bardzo kosztowny, wciąż trwają badania nad możliwością produkcji ksylitolu tańszymi metodami biotechnologicznymi. 
 
Ksylitol jest dodatkiem do żywności, którego na etykietach produktów spożywczych można znaleźć pod symbolem E967. Dodawany jest on zgodnie z regułą quantum santis, a więc najniższej dawce niezbędnej do osiągnięcia zamierzonego efektu,w tym wypadku smaku słodkiego.
 


Zalety ksylitolu?


Wykazuje on pozytywne oddziaływanie na stan zębów. W przeciwieństwie do cukru nie jest on próchnicogenny. Jego ochronne działanie polega na zmniejszeniu ilości bakterii  Streptoccocus mutans, bytującej na płytce zębów i ślinie jak również redukcji ilości wytwarzanych przez nią kwasów, które niszczą szkliwo.
 
Bezpośrednio po spożyciu, ksylitol wchłaniany zostaje i magazynowany w bakterii S. mutans, gdzie konkuruje z innymi cukrami o komórkowe transportery i ich metabolizm. Inne cukry są rozkładane w komórkach bakterii i wykorzystywane jako źródło energii, powodując jej wzrost. Z ksylitolem sytuacja wygląda zupełnie inaczej. S. mutans wykorzystuje energię aby rozbić zakumulowany w jego komórkach ksylitol, nie zyskując energii z samego brzozowego słodzika. Skutkiem czego następuje redukcja ilość próchnicogennych bakterii oraz wytwarzanych przez nie kwasów. Bakterie nie mają energii do dalszego rozwoju.
 
Przeprowadzono wiele badań dowodzących o wpływie ksylitolu na rozwój próchnicogennej bakterii. Udowodniono że krótko terminowe spożywanie ksylitolu wpłynęło na spadek rozwoju S. mutans zarówno w ślinie jak i na płytce nazębnej.
 
Badania wykonane w Estonii przeprowadzone na dzieciach w wieku szkolnym wykazały, iż dzieci spożywające cukierki z dodatkiem ksylitolu miały o 59% mniejszą podatność do występowanie próchnicy w przeciwieństwie do dzieci nie zażywających ksylitolu.
 


Ile ksylitolu spożywać?


Odpowiednie dzienne dawkowanie ksylitolu nie zostało jeszcze dokładnie opracowane. Jednakże, badacze z Uniwersytetu w Waszyngtonie przeprowadzili serie badań na dorosłych, którzy żuli gumy  z dodatkiem ksylitolu. Badania te wykazały, że należy spożywać minimum 3 dawki ksylitolu dziennie, aby zaobserwować jego pozytywne działanie co do redukcji S. mutans. Adekwatna dawka waha się w przedziale od 6 do 10 g. Efektywność ksylitolu zwiększa się wraz z jego konsumpcją.


Ksylitol jest bezpieczny?


Ksylitol jest bezpieczny i może być stosowany przez osoby w każdym wieku również kobiety w ciąży i karmiące.


Ksylitol nie na każdą kieszeń?


Ceny ksylitolu wahają się od  16 do nawet 25 zł za kilogram.
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *