Szpinak Nowozelandzki


Oto mój tegoroczny szpinak. Jest to szpinak nowozelandzki.
zdrowie
Zawsze wątpiłam w to, że na mojej działce szpinak w ogóle wyrośnie i będzie tak dorodny, lecz po namowach koleżanki z pracy pomyślałam, spróbuje. Zakupiłam nasiona szpinaku nowozelandzkiego, który sadzi się w drugiej połowie maja. Charakteryzuje się on tym, iż jest niewrażliwy na upały, a plony zbiera się kilka razy w roku-od połowy czerwca do pierwszych przymrozków.  Przy zbiorze obrywam same listki, dzięki czemu szpinak wciąż się rozrasta. Odmiana ta rośnie dziko w Nowej Zelandii, Tasmanii oraz południowej i zachodniej Australii. Wartość odżywczą nie odbiega od szpinaku zwykłego, gdyż posiada wiele witaminy C, prowitaminy A oraz sole mineralne, wśród których na szczególną uwagę zasługuje żelazo. Listki szpinaku nowozelandzkiego powinny być jędrne, chłodne, lekko trzeszczące, podczas zgniatania w garści. Jeśli są ciepłe, oznacza to, że szpinak zaczyna się psuć. Z tego względu, iż mój szpinak jest bardzo dorodny, dużą część listków zamroziłam, wcześniej blanszując je przez 2 minuty w temperaturze 60 stopni Celsjusza, w celu lepszego zachowania składników odżywczych. 

Może to śmiesznie brzmi, ale jestem z niego strasznie dumna !!:) 
Jestem zakochana w tym warzywie, w mojej kuchni pojawia się bardzo często i już za niedługo przedstawie Wam propozycje dań z jego wykorzystaniem.

ZOBACZ TAKŻE



Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz