Jak jeść w święta?

Jak jeść w święta?

Święta Bożego Narodzenia coraz bliżej! W sklepach już od dawna panuje świąteczna, gwarna atmosfera. W telewizji reklamy i propozycje świątecznych promocji i prezentów dla całej rodziny. Im bliżej do Świąt tym więcej przygotowań. W końcu trzeba zrobić kolację dla całej rodziny złożoną aż z 12 dań. A potem 2 dni świętowania w postaci siedzenia za suto zastawionym stołem. Niestety jedzenie nie zawsze nam sprzyja, a „wszystko” zaczyna się w jelitach. Jak nie oszaleć i spędzić święta ze zdrowym żołądkiem i samopoczuciem?

Post przed wieczerzą wigilią? 

Niektórzy decydują się na poszczenie aż do wieczerzy wigilijnej. Nie jest to najlepszy pomysł. Dlaczego? Nie jedząc od rana, rzucisz się na wszystko jak wygłodniała zwierzyna. A wszyscy wiemy, że tradycyjne potrawy wigilijne do najzdrowszych i najlżejszych nie należą. Wilczy apetyt sprawia, że człowiek nie ma nad sobą kontroli. Chłonie wszystko co widzi. Je szybko, nie przegryzając. Wszystko to obciąża przewód pokarmowy oraz wątrobę. Dlatego znacznie lepszym wyborem jest rozpoczęcie dnia wigilijnego, jak każdego innego dnia od śniadania. Ze względu na nadchodzącą obfitą kolację proponuje wybierać posiłki lekkie, składające się w większej ilości z warzyw.

W wigilię, koniecznie spróbuj wszystkich dań!

Czy to na pewno dietetyczne? Zjedzenie tak dużej ilości jedzenia? No zdecydowanie nie. Kolacja wigilijna jest głęboko zakorzeniona w naszej tradycji. Rozpoczynana wraz z pierwszą gwiazdą, symbolizującą gwiazdę betlejemską. Na stole powinny znaleźć się wszystkie płody ziemi. Zgodnie z wiarą chrześcijańską posiłki powinny być postne i bezmięsne. Przez słowa ” koniecznie spróbuj wszystkich dań” nie mam na myśli zjedzenia 10 pierogów z serem i 10 z kapustą plus ryba itd. ( a to dopiero 3 dania !). Jedz powoli, z umiarem. Przegryzaj dokładnie. Daj swojemu organizmowi szansę na powiadomienie Cię we właściwym momencie, że jesteś już syty!

W święta jedz ale z umiarem. 

Jeśli jesteś zdrowy i nic ci nie dolega wrzuć na luz, zwłaszcza w święta. Poczęstuj się smacznym piernikiem czy sernikiem babci nawet w porze późno wieczornej. Nie licz kalorii. Od jednego małego obżarstwa nie utyjesz. Także don’t worry 🙂

Oczywiście nie możemy włożyć każdego do jednego worka. Wzrost masy ciała następuje na skutek długotrwałego, nie jednorazowego obżarstwa. A więc, gdy jesz więcej niż potrzebujesz przez dłuższy okres czasu, nadmiar tłuszczy oraz również węglowodanów w postaci glukozy będzie kumulować się w tkance tłuszczowej. Jednakże każdy człowiek ma inną tendencję do tycia. Zauważyłeś, że niektórzy z twoich znajomych mogą jeść mnóstwo, a nie tyją, a ty zjesz tylko jednego pierożka więcej i już waga pokazuje 1 kg więcej? Oczywiście, może to wynikać ze stanu chorobowego. Jednak w głównej mierze zależy to od ilości komórek tłuszczowych w organizmie. Liczba komórek tłuszczowych zwiększa się w okresie od urodzenia do wieku dojrzewania, potem już nie narasta. Im jest ich więcej, tym większa tendencja do nadwagi i otyłości. Dlaczego? bo one są wciąż głodne i żądne tłuszczów !

UWAGA! Jeżeli cierpisz na chorobę dietozależną uważaj! Nawet niewielkie odstępstwa od diety mogą przynieść długofalowe konsekwencje zdrowotne!

Dużo pij!

Nie zapominaj o właściwym nawodnieniu. Jednak nie mam tu na myśli napojów alkoholowych czy słodkich napojów gazowanych , niegazowanych nektarów i soków. Są one dodatkowym źródłem cukrów, których w święta mamy aż za dużo. Pij wodę, po prostu. Najlepiej nie gazowaną. Dwutlenek węgla nie potrzebnie spowoduje dodatkowe wzdęcie brzucha. Dlaczego woda jest tak ważna? Przyspiesza przemianę materii, oczyszcza organizm i jest konieczna do transportu składników odżywczych. Pamiętaj, aby nie pić wody w trakcie posiłków, tylko raczej przed lub po.

Bardzo często mylimy pragnienie z głodem. Jeśli poczujesz głód, najpierw weź łyk wody!

Idź na spacer !

Po świątecznym obiedzie koniecznie idź na spacer. Niech nie straszny Ci mróz! Zachęć do aktywności również swoich domowników! Badania epidemiologiczne dowodzą, że bardzo często przyczyną nadmiernej masy ciała nie jest przekarmienie, ale przede wszystkim bardzo niska aktywność fizyczna.  Nie odpuszczajmy sobie w święta. Zadbajmy o dodatkową dawkę endorfin w postaci ruchu, a nie kolejnej porcji czekoladowego cukierka z choinki. Jeśli namówimy do tego  reszty członków naszej rodziny, możemy spędzić miły czas razem na świeżym powietrzu. Ruch to bowiem najlepsza forma odpoczynku.

Bądź asertywny!

Asertywność to nie umiejętność mówienia „nie”. To zdolność wyrażenia własnego zdania.Człowiek asertywny to osoba znająca własne wady i zalety. Postępująca zgodnie ze swoimi przekonaniami.  Jest to cecha nabyta, dlatego warto dążyć do uzyskania takiej umiejętności. Przyda ci się szczególnie w Święta podczas tłumaczenia cioci czy babci, że bardzo chętnie byś się poczęstował, ale naprawdę jesteś już pełny.  Jeśli jakiś czas temu postanowiłeś zmienić swój niezdrowy styl życia i nie chcesz zaniechać swoich postępów, wytłumacz to spokojnie, tak aby ciocia zrozumiała i wsparła cię w twoich postanowieniach i wyborach. A może cierpisz na jakąś jednostkę chorobową, która zmusza cię do eliminacji jakiegoś produktu. Powiedz o tym śmiało!

Pamiętaj ! Wszystko siedzi w Twojej głowie!

Nie masz tak, że jesteś pełny, a oczy jeszcze by coś podjadły? Szczególnie w święta, kiedy wszystko tak pięknie i smacznie wygląda, a pachnie jeszcze lepiej 🙂 Mamy to wszyscy! Wszystko siedzi bowiem w głowie. Zapomnij na chwile o jedzeniu. Pamiętaj, jesz po to żeby żyć, a nie po aby jeść! Nie skupiaj się znacznie na jedzeniu leżącym na stole, ale raczej na siedzącej obok Ciebie bliskiej osobie.

JEśli nie masz umiaru w jedzeniu oszukaj swoje ciało. Poproś o mały talerzyk. Dzięki temu posiłek wyda Ci się obfitszy i mniej zjesz:)

Odpocznij od telewizora, telefonu, komputera! Spędź święta razem z rodziną!

Kto z nas nie używa telefonu, telewizora i komputera? No każdy! Są to elementy naszego codziennego życia. Ciągłe naświetlanie jest szkodliwe nie tylko dla naszego wzroku, ale również ogólnego stanu zdrowia. Ponadto, te wszystkie cuda nauki znacznie uzależniają. Kiedy ostatni raz widziałeś się ze znajomymi? Czy wystarcza Ci informacja smsem, że u nich wszystko ok, a wolisz zostać w domu przed telewizorem. Kiedy ostatni raz byłeś na długim spacerze z bliską ci osobą? Odpocznij od tego w święta. Skup się na rodzinie i najbliższych.  Twój organizm Ci za to podziękuje! Gwarantuje Ci to 🙂

Masz wybór! To ty decydujesz co nakładasz na świąteczny talerz! 

Nasze życie składa się z codziennych wyborów i ciągłego decydowania. . To od ciebie zależy co zjesz, ile zjesz, jak spędzisz czas w święta, jak przeżyjesz całe swoje życie. To twój wybór. W święta również go masz. Zamiast sałatki z makaronem polaną tłustym majonezem, możesz wybrać stojącą obok z zieloną sałatą z dodatkiem oliwy. To samo tyczy się słodkości i napoi. Pamiętaj twoje zdrowie jest w Twoich rękach!

Jeśli to ty przygotowujesz świąteczny poczęstunek, zaplanuj w nim miejsce na zdrowe przekąski, sałatki i słodkości:)

Dużo się uśmiechaj i myśl pozytywnie. Problemy zostaw na okres poświąteczny!

Święta to nie czas na zamartwianie się i narzekanie. Uśmiechaj się. Zostaw prace w pracy, chorobę w przychodni. Bądź radosny i spędzaj czas z najbliższymi. W końcu tak mało czasu mamy dla siebie poza świętami. Nieprawdaż?

Wesołych i Radosnych Świąt kochani!



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *